Rss Feed


  1. Dziś czas odpowiedzieć sobie na pytanie czym jest kuchnia molekularna? Słyszeliście o takiej? Jeśli nie, spróbuję Wam przybliżyć tę tematykę – swoją drogą bardzo interesującą. Jeszcze co prawda nie miałam do czynienia z tym typem kuchni „na żywo”, ale myślę że to tylko kwestia czasu zanim zacznę naprawdę eksperymentować w kuchni :) Kuchnia ta bywa również nazywana kuchnią kreatywną, a to głównie dlatego że rzeczywiście wymaga sporo pomysłowości, ale nie tylko! Opiera się na wykorzystywaniu w gotowaniu wiedzy naukowej – osobom przerażonym fizyką, raczej odradzam ;) Jeśli jednak lubicie próbować nowych rzeczy, a nauka nie jest Wam obca- to coś dla Was! Jak się okazuje początki kuchni molekularnej miały miejsce już 26 lat temu! W 1988 roku dwaj naukowcy – Nicholas Kurti (węgierski fizyk) i Herve This (francuski chemik) stworzyli ten termin. Śmiało zatem możemy ich nazwać ojcami kuchni molekularnej.
              Według „filozofii”, która powstała wokół tego zagadnienia, gotowanie łączy w sobie trzy komponenty – społeczny, artystyczny i techniczny. W trakcie gotowania wykorzystuje się nie tylko prawa fizyki, ale również różnego rodzaju nowinki technologiczne. Na czym zatem to wszystko polega? Otóż, kucharze do wykonywania potrwa wykorzystują różnego rodzaju substancje, np. ciekły azot, dzięki któremu można szybko zamrażać, dwutlenek węgla – do robienia bąbelków, maltodekstrynę – zamienia tłuszcz w puder i wiele, wiele innych. W kuchni molekularnej przede wszystkim dużo „się dzieje” – para, pianka, gorący żel, bąbelki, lód itd. Wszystko to jest bardzo zjawiskowe, dlatego też często kucharze organizują pokazy swoich umiejętności. Bywają jednak takie dania, których przygotowanie zajmuje nawet 48 (!) godzin – myślę, że nawet osobę na ścisłej diecie nie dałoby to przekonać ;)
              Na świecie jest kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu kucharzy, których kuchnie wyglądają jak prawdziwe laboratoria. Do największych guru w tym fachu należą Ferran Adrià i Heston Blumenthal, a w Polsce - Wojciech Modest Amaro. Ferran Adrià pochodzi z Hiszpanii i prowadzi restaurację El Bulli, w której podobno rezerwacje dokonywane są tylko raz w roku … na następny rok(!). Heston Blumenthal jest właścicielem restauracji The Fat Duck w Bray (Anglia) od 1995 roku. Wojciech Modest Amaro prowadzi restaurację Atelier Amaro, która została wyróżniona takimi tytułami, jak Slow Food Polska (za staranność w dobieraniu produktów) oraz Wschodząca Gwiazdką Michelin – jako pierwsza w Polsce.
              A zatem wiecie już co to jest kuchnia molekularna więc probówki w dłoń, ciekły azot doń i kolacja gotowa :) a ja tymczasem zadowolę się dziś ani trochę molekularną jajeczniczką.

    źródło obrazka: www.agusto.pl

  2. 0 komentarze :

    Prześlij komentarz