źródło obrazka: www.brothermartin.com
Nowy Rok
za nami więc pewnie część z Was ma jakieś postanowienia noworoczne. Być może
niektóre z nich związane są z utrzymywaniem dobrej kondycji fizycznej. Być może
też wpadniecie na pomysł, żeby podjąć się jakiejś sztuki walki. Dzisiaj
postanowiłam zaprezentować kilka pomysłów, ale na dość nietypowe rodzaje tego
sportu. Sama nie słyszałam o większości z nich, tym bardziej wydały mi się
interesujące :)
1.
Cane-fu: nazwa pochodzi od angielskiego słowa cane, które oznacza laskę. Jest to zatem nic innego jak technika, w
której wykorzystuje się właśnie laskę ;) W związku z tym przeznaczona jest
raczej dla osób starszych, które posługują się tym atrybutem. Nie zmienia to
jednak faktu, że jest dość nietypowa, a może ktoś z Was jest fanem takich
gadżetów :) Jednym słowem – nie ma
co zadzierać z babcią (lub dziadkiem), która trzyma laseczkę.
2. Zui
Quan: coś dla amatorów napojów wyskokowych. Chińska technika polegająca na
udawaniu pijanego, co ma na celu zmylenie przeciwnika. Osoba posługująca się
tym sposobem walki wykonuje takie ruchy, które imitują bycie nietrzeźwym –
zataczanie się, wymachy rękami itp. Nie jest to jednak wcale takie proste –
wymaga dużej zręczności fizycznej, koordynacji ciała i zachowania równowagi, a
także wysokiej sprawności stawów. Osoby, które stosują tę technikę są niemalże
akrobatami. Fani Jackiego Chana mogli spotkać się z pokazem Zui Quan w filmie
„Pijany smok” („Pijany mistrz”).
3. Sambo:
sztuka walki pochodząca z Rosji, która łączy elementy judo i zapasów. Jej
początek przypada na lata 20-te XX wieku, a od 1966 roku uznawane jest za
dyscyplinę sportową. Jak w wielu tego typu dyscyplinach, wyróżniamy tutaj kilka
odmian – sambo sportowe, oparte na różnego rodzaju chwytach, ale zabraniające
duszenia; sambo bojowe – stosowane w celach militarnych i bojowych,
dopuszczalne są tutaj różne techniki obezwładniania, walki bronią, duszenie,
uderzenia; sambo militarne – przeznaczone do użytku różnego rodzaju jednostek
wojskowych w Rosji.
4. System
czerwonego feniksa: polska sztuka walki, której założeniem jest przede
wszystkim zdobycie umiejętności obronienia się w ograniczonej przestrzeni, np.
windzie, zaułku ulicy, klatce schodowej itp. Wykorzystuje się tutaj różnego
rodzaju kopnięcia, boksowania i chwyty.
5. I na
koniec coś zabawnego, ale jednocześnie dość bolesnego – shin kicking, czyli
kopanie w golenie. „Sport” popularny w Wielkiej Brytanii w mieście Cotswolds od
XVII wieku. Polega na tym, że dwóch zawodników staje naprzeciwko siebie i
trzymając się za kołnierze próbuje kopnąć w swoje golenie. W celu
zamortyzowania uderzenia uczestnicy zawodów wypychają nogawki spodni słomą.
Ach ci
Anglicy … ;)

0 komentarze :
Prześlij komentarz