Dzisiejszy post to kolejny z cyklu dotyczącego metod
nauczania języka angielskiego. Metoda jest nieco starsza od wspomnianej w zeszłym
tygodniu metody Helen Doron. Jej początek to rok 1960. Podstawą tej metody są
konwersacje, czyli rozmowy. Opiera się ona również na zasadzie naturalnej nauki
języka, poprzez automatyczne słuchanie i powtarzanie danych wypowiedzi – tak,
jak małe dzieci uczą się swojego języka ojczystego. Zadaniem nauczyciela jest
poprawianie natychmiast ewentualnych błędów uczniów. W trakcie zajęć uczniom
zadaje się mnóstwo pytań i dąży się do tego, aby odpowiadali na nie niemalże
automatycznie, w końcu rozumiejąc swoją wypowiedź.
Wielu młodym uczniom może się spodobać fakt, że w
metodzie tej nie ma praktycznie prac domowych, nie zapisuje się też słówek ani
nie robi notatek. Główny nacisk kładziony jest na mówienie, mówienie i jeszcze
raz mówienie. Gramatyka przyswajana jest niejako „przy okazji” – bez dokładnego
objaśniania poszczególnych zagadnień. Bazuje ona również na ciągłym powtarzaniu
przyswojonego materiału.
Przyjrzyjmy się zatem zaletom i wadom tej metody.
Wśród zalet wymienia się m.in.:
- pozwala osiągnąć płynność mówienia,
- pomaga przezwyciężyć nieśmiałość,
- zróżnicowane słownictwo,
- pobudza uczniów do aktywności,
- pozwala osłuchać się z językiem mówionym,
- przeznaczona dla osób z każdej grupy wiekowej.
Niestety jak każda metoda posiada ona również swoje
wady – wybrałam te, które najczęściej były wskazywane przez osoby, które ją
stosowały:
- archaiczna wersja języka angielskiego, brak
aktualizacji podręczników,
- nie uczy dobrze czytania i pisania,
- nie korzysta z najnowszego dorobku naukowego,
- oparta na procesach odtwórczych, zamiast twórczych,
- duża automatyzacja odpowiedzi uczniów,
- system powtórek oparty na pamięci krótkotrwałej,
- możliwość niezrozumienia zasad gramatycznych,
- niezbyt duża atrakcyjność lekcji.
Wiadomo, że każda metoda będzie miała zarówno
zwolenników, jak i przeciwników. Ważne jest, aby przed pójściem na kurs
dowiedzieć się o niej czegoś więcej, popytać wśród znajomych – być może ktoś
już korzystał i będzie mógł nam doradzić. Ewentualnie można spróbować, a
później zmienić zdanie jeśli coś nam się nie spodoba ;)

0 komentarze :
Prześlij komentarz